Informacje

Kolejny nietrzeźwy kierowca wyeliminowany z ruchu

Każdy, kto jest świadkiem przestępstwa, ma prawo ująć sprawcę na gorącym uczynku. Tak też uczyniło pewne małżeństwo, które nie dopuściło do dalszej jazdy nietrzeźwego kierującego, a na miejsce wezwało patrol policji.

26 października 2018 roku około godz. 21.50, policjanci z posterunku w Klukach pojechali do miejscowości Pożdżenice w związku z podejrzeniem nietrzeźwego kierującego. Na miejscu funkcjonariusze zastali zgłaszających, którzy byli jednocześnie świadkami, jak kierujący volkswagenem golfem, na prostym odcinku drogi zjechał do rowu i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Kiedy świadkowie podbiegli do samochodu, aby udzielić pomocy, poczuli silną woń alkoholu od kierowcy i jego pasażera. O wszystkim poinformowali policję oraz pilnowali, aby nikt nie oddalił się z miejsca zdarzenia. Badanie stanu trzeźwości przeprowadzone przez funkcjonariuszy potwierdziło podejrzenia zgłaszających. 32-letni mieszkaniec gminy Zelów, który kierował golfem miał w organizmie 2,6 promila alkoholu. Niewiele mniej, bo 2 promile wydmuchał jego 3 lata starszy kolega. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Policjanci na miejscu zatrzymali 32-latkowi prawo jazdy i dowód rejestracyjny od pojazdu. Teraz amator jazdy "na podwójnym gazie" za swe czyny odpowie przed Sądem.

Przypominamy, że za jazdę w stanie nietrzeźwości kierującym grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zatrzymanie prawa jazdy na 3 lata oraz wpłata 5.000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Opisane konsekwencje są bardziej rygorystyczne wobec kierujących, którzy byli uprzednio skazani za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat, dożywotni zakaz  prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne w kwocie nie mniejszej niż 10.000 złotych.